Tym razem fantastyczny, pieczony boczek. Wyjątkowy, pyszny i choć za tłustymi wędlinami nie przepadamy, to tym razem odrobina tłuszczyku nie zaszkodzi.
Wczoraj zamieściłam wpis dotyczący sosu żurawinowego, doskonałego do mięsa wszelakiego. Dziś więc wypada, by dodać przepis na mięso. Będzie to mięso pieczone, uprzednio dwa dni marynowane i tak zapaszyste i wpisujące się w święta, że trzeba je zrobić ☺. Przepis znalazłam na blogu "Kulinarne rozkosze podniebienia" i żeby nie było tak samo dokonałam trochę zmian.