Hej!
Wczoraj zamieściłam wpis dotyczący sosu żurawinowego, doskonałego do mięsa wszelakiego. Dziś więc wypada, by dodać przepis na mięso. Będzie to mięso pieczone, uprzednio dwa dni marynowane i tak zapaszyste i wpisujące się w święta, że trzeba je zrobić ☺. Przepis znalazłam na blogu "Kulinarne rozkosze podniebienia" i żeby nie było tak samo dokonałam trochę zmian.
Potrzebujemy: