Hej!
Od kilku dni jestem szczęśliwą właścicielką wolnowara. Kiedy przeglądałam niektóre blogi, napotykałam się na przepisy potraw z wolnowara. No i co tu mówić, pozazdrościłam. Teraz ja też mogę delektować się wybranymi potrawami. Na pierwszy rzut poszedł schab w młodej kapuście. I tak sobie pykał, pykał, pykał z pięć godzin, a ja ciągle zaglądałam czy już. Dobrze, że ma przezroczystą pokrywę, bo gdybym musiała potem doliczyć po 10 minut za każde uchylenie pokrywki, to bym chyba jadła go na drugi dzień. Opłacało się wytrzymać, bo mięsko było smaczne, a kapusta inna niż w szybkim gotowaniu.
Potrzebujemy: